Patron III LO

Stanisław Hojnowski – syn Andrzeja i Anny z Lubowieckich, urodził się dnia 28 czerwca 1893 roku w Jadownikach, w powiecie brzeskim w Galicji; wyznanie rzymsko-katolickie.

Do gimnazjum uczęszczał w Bochni, gdzie też zdał maturę jesienią 1912 roku z zamiarem kontynuowania nauki na studiach prawniczych. Biegle władał w piśmie i w mowie językiem polskim i niemieckim.

Dnia 1 października wstąpił do armii austriackiej. Od 1 grudnia 1912 roku do 30 kwietnia 1913 uczęszczał do Szkoły Oficerów Zapasowych Piechoty 1 pułku piechoty austriackiej. Dnia 4 sierpnia 1914 roku otrzymał pierwszą nominację oficerską – stopień chorążego. Od 1914 roku do 1915 pełnił służbę frontową w 57 pp będąc dowódcą plutonu. Od 1915 roku do 1916 w stopniu porucznika był dowódcą Kompanii w 59 i 94 dywizjach górskich. Od 1916 roku do 1917 był dowódcą wyszkolenia 57 pp a od 1917 do 1918 oficerem instrukcyjnym w 40 batalionie marszowym 57 dywizji piechoty.

Do wojska polskiego wstąpił ochotniczo dnia 7 listopada 1918 roku i jako dowódca Kompanii w stopniu porucznika został przydzielony do dowództwa powiatu w Limanowej, skąd dnia 10 grudnia 1918 został przeniesiony do 16 pp na stanowisko dowódcy Kompanii, później na dowódcę III batalionu 16 pp. Od 11 grudnia 1918 roku do 12 sierpnia 1919 był dowódcą Kompanii 16 pp na froncie wschodnim i południowym. Dnia 22 lipca 1922 roku został przeniesiony z 16 pp do 85 pp, gdzie dnia 17 grudnia 1924 awansował do stopnia majora. W 85 pp służył do 30 września 1927 roku. Od 1 października 1927 został przeniesiony do Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP). Z części szczątkowej akt personalnych w Centralnym Archiwum Wojskowym (CAW) zachowało się załączone pismo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MSW) – wniosek o nadanie majorowi Stanisławowi Hojnowskiemu „Złotego Krzyża Zasługi”. Dnia 1 kwietnia 1932 roku major Hojnowski z KOP został przeniesiony do 15 pp na stanowisko zastępcy dowódcy pułku, potem dowódcy pułku.

Dnia 6 września 1939 roku pułkownik Hojnowski, dowódca 45 pp poległ w obronie Tomaszowa Mazowieckiego. Został tu pochowany z częścią swych żołnierzy na Cmentarzu Wojennym przy ul. Smutnej. Pozostawił wdowę – Marię Hojnowską z domu Gruntmejer, zmarłą w 1941 roku w Warszawie.

Był odznaczony:

  • w 1914 roku „Srebrnym Medalem I Klasy za Wolność”
  • w 1919 roku „Medalem Pamiątkowym za Walki na Śląsku Cieszyńskim”
  • w 1922 roku „Krzyżem Walecznych” oraz „Złotym Krzyżem Zasługi”
  • w 1999 roku pośmiertnie „Medalem za Udział w Wojnie Obronnej 1939r.”

Według relacji Aleksandra Gruntmejera, Stanisław Hojnowski miał być przedstawiony do awansu na stopień generała brygady. Za wzorowe przeprowadzenie jednych z manewrów pułkowych, w dowód uznania, otrzymał od Marszałka Rydza – Śmigłego pamiątkowy złoty pierścień.

Pułkownik Hojnowski był dzielnym i zdolnym oficerem. Cieszył się uznaniem u przełożonych i podwładnych. Uważany był za człowieka poważnego, prawego charakteru, zachowującego się niezwykle taktownie wobec kolegów i podwładnych. W 1922 roku zawarł związek małżeński z Marią Grunt – Mejer, dzieci nie miał.

Maria Hojnowska – urodziła się dnia 18 grudnia 1905 roku w Nowych Trokach. Była córką Aleksandra i Emilii z Grunt – Mejerów. Pochodziła z wielodzietnej rodziny, w której urodziło się jedenaścioro dzieci, ale troje z nich zmarło w wieku niemowlęcym. Rodzice Marii zajmowali się gospodarstwem rolnym w Trokach oraz dodatkowo uprawiali ziemię w Bukłach. Ojciec Marii, Aleksander, był piątym z sześciu synów Karola Grunt – Mejera, właściciela folwarku w Płomianach. Był jednym z synów, który przez 10 lat służył w wojsku rosyjskim i brał udział w wojnie tureckiej w latach 1877 – 78. Maria była piękną kobietą. Ukończyła szkołę średnią i do czasu zawarcia związku małżeńskiego pracowała w Sądownictwie w Wilnie. Maria z mężem Stanisławem Hojnowskim pomagali najbliższej rodzinie, w tym najstarszemu bratu Marii, Konstantemu i jego żonie Zofii, posiadającym czworo dzieci. Pomagali również biednym ludziom potrzebującym pomocy i wsparcia. Maria śmierć męża Stanisława bardzo przeżywała aż do końca swego życia. Zmarła w 1941 roku w Warszawie.

Udział płk. Stanisława Hojnowskiego w obronie Tomaszowa Mazowieckiego we wrześniu 1939 roku.

11 grudnia 1935 roku Stanisław Hojnowski otrzymał przeniesienie do 45. pułku piechoty w Równem, który wchodził w skład 13 Dywizji Piechoty Strzelców Kresowych. Pułkownik objął stanowisko zastępcy dowódcy, a następnie dowódcy pułku i jednostką tą dowodził również w czasie wojny obronnej Polski w 1939 r.

13 Dywizja weszła w skład północnego zgrupowania armii „Prusy”, stanowiącej odwody Naczelnego Wodza. Jej oddziały, wyładowane w Rokicinach, Koluszkach i Słotwinach, przesuwane były do rejonu Tomaszowa Mazowieckiego. 13 Dywizja miała zająć pozycję obronną na linii Tomaszów – Ujazd, by zablokować dostęp do szosy warszawskiej XVI Korpusowi X armii niemieckiej zgrupowania „Południe”.

Oddziały 45 pułku piechoty pod dowództwem pułkownika Hojnowskiego znalazły się na lewym skrzydle obrony – w lesie przy drodze do Zawady i Piotrkowa Trybunalskiego. Pozycje obronne przebiegały skrajem lasu. 6 września 1939 roku eskadry bombowców niemieckich zaatakowały rejon obrony 13 Dywizji, niszcząc tabory, kuchnie polowe pułku, przy niewielkich stratach w ludziach. Jednocześnie nastąpiło natarcie niemieckiej piechoty i czołgów. Pułk Stanisława Hojnowskiego został odcięty od dowództwa dywizji i odwodów. Dowódca zarządził wycofanie się pułku z szosy piotrkowskiej i udanie się w kierunku Lubochni. Pułkownik wiedział o możliwości wycofania się za Pilicę przez most na Bocianie i Karpatach, ale nie chciał pokrzyżować ogólnej linii obrony. Około godziny 22 bataliony 45 pułku piechoty opuściły stanowiska pod Zawadą, maszerując do centrum Tomaszowa.

Po krótkim odpoczynku na placu Kościuszki, kolumny wojska kierowały się na Lubochnię. Na ulicy Warszawskiej straż przednia pułku, w pobliżu której jechał pułkownik Hojnowski dostała się pod gwałtowny ogień czołgów niemieckich z rejonu Starzyc. W tym samym czasie główna kolumna znajdująca się przed skrzyżowaniem ulicy Warszawskiej i Szerokiej została zaatakowana i ostrzelana z broni maszynowej ze wszystkich stron. Nastąpiło rozprzężenie i przemieszanie oddziałów. Żołnierze próbowali nawiązać walkę, ale bezskutecznie.

Poległo ponad 100 żołnierzy polskich, wielu było rannych. W tej walce poległ również dowódca 45 pułku – Stanisław Hojnowski.