W Krainie Łosia – 25 – 27.05.2015

W Krainie Łosia – 25 – 27.05.2015

Poniedziałek 25.05

7.00-15.00- przejazd Tomaszów – Wizna. W pobliżu zabudowań tej wsi znajduje się polodowcowe wzniesienie będące punktem widokowym na dolinę Narwi, na szczycie (126,9 m n.p.m.) którego z zlokalizowane są ruiny umocnień z których obroną odcinka Wizny w 1939 dowodził kpt. Władysław Raginis. LINK

Po zwiedzaniu dydaktycznej ścieżki historycznej z przewodnikiem na polu bitwy pod Wizną udaliśmy się na edukacyjną ścieżkę przyrodniczą. Tutaj mogliśmy podziwiać wydmy i mokradła. Dalej pojechaliśmy do miejsca zakwaterowania w Ośrodku Edukacji Ekologicznej w Strękowej Górze. LINK Po obiadokolacji mieliśmy nadzieję na ognisko ale pogoda pokrzyżowała nam szyki i trzeba było zadowolić się pieczoną kiełbasą z piekarnika. 😉 Nie było tak źle, tym bardziej, że „prawie nie padało”, a my mieliśmy do dyspozycji salę konferencyjną, w której mile spędziliśmy czas oglądając filmy.

Wtorek 26.05

Po obfitym śniadaniu przejazd „Łosiostradą” do siedziby Biebrzańskiego Parku Narodowego i Twierdzy Osowiec. Mimo, że pogoda nie rozpieszczała, to w perspektywie czekał nas bardzo interesujący dzień.

Twierdzę Osowiec zwiedzaliśmy z charyzmatycznym przewodnikiem p. Mirkiem Woroną – dobrym duchem twierdzy, który był inicjatorem nadania nazwy „Osowiec-Twierdza” w 1998 r. Twierdza Osowiec stanowiła ważny element zespołu umocnień broniących zachodnich granic imperium rosyjskiego. Została usytuowana na jedynej przeprawie przez bagna biebrzańskie, w najbardziej newralgicznym miejscu, to jest dwukilometrowym zwężeniu doliny Biebrzy. Jej ogólnym zadaniem była obrona przed ewentualnym atakiem wojsk niemieckich z Prus Wschodnich.

Następnie pojechaliśmy do Goniądza LINK, gdzie zwiedziliśmy lokalne muzeum poświęcone historii miasta. To małe miasteczko, ale jakże bogatą posiada historię. Już w 1547 roku uzyskało prawa miejskie a pierwsza pisana w ogóle wzmianka o Goniądzu pojawia się 14 sierpnia 1358, kiedy to wówczas był stolicą powiatu należącego do ziemi wiskiej. Po zwiedzeniu muzeum poszliśmy nad Biebrzę na krótki spacer.

Po Biebrzańskim Parku Narodowym oprowadzali nas niezawodni i doskonali przewodnicy. Dużo faktów, interesujących ciekawostek, quizy i konkursy na temat przyrody parku, to tylko kilka rzeczy, które sprawiły, że wyprawa okazała się bardzo ciekawa. Co najważniejsze, podczas przechadzki pogoda się poprawiła. Było ciepło i słonecznie.

Po całym dniu chodzenia, zwiedzania, podziwiania okolic zmęczeni wróciliśmy do Strękowej Góry. Tym razem po obiadokolacji udało nam się rozpalić ognisko.

Środa 27.05

Po kolejnym obfitym śniadaniu przejazd do Tykocina. LINK. Pogoda znowu się pogorszyła. Strękowa Góra pożegnała nas ulewnym  deszczem. Zwiedzanie Tykocina zaczęliśmy od Placu i Kościół Parafialny pw. Świętej Trójcy. Następnie udaliśmy się do Alumnatu – Zakładu Dla Inwalidów Wojennych w Tykocinie – wzniesionego w latach 1633–1647 jako przytułek i szpital dla żołnierzy weteranów pochodzenia szlacheckiego i wyznania katolickiego. W tym budynku były kręcone sceny do filmu p. J. Bromskiego „U Pana Boga w Ogródku”.

Potem odwiedziliśmy Pomnik Orła Białego – wzniesiony w 1982 roku z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Tykocińskiej, na pamiątkę ustanowienia Orderu Orła Białego w 1705 roku, które miało miejsce w Tykocinie.

Spod pomnika przemaszerowaliśmy do Wielkiej Synagogi znajdującej się w Tykocinie przy ulicy Koziej 2, w sąsiedztwie Małego Rynku. Jest ona obecnie drugą co do wielkości i jedną z najstarszych synagog w Polsce. LINK

Dalej odwiedziliśmy Muzeum Podlaskie w Białymstoku oddział Tykocin. Mieści się ono w pięknych zabytkowych wnętrzach Wielkiej Synagogi z 1642 r. i Domu Talmudycznego czyli Bejt  Midraszu z końca XVIII w. Gromadzi i przechowuje pamiątki bogatej historii Tykocina, w Tym szczególnie zabytki kultury żydowskiej, która rozwijała się tutaj przez ponad czterysta lat. Muzealne wystawy, stałe i czasowe, przywołują dawno minione zdarzenia i przenoszą nas w czasy, gdy Tykocin był prawdziwą perłą w Koronie Rzeczpospolitej.

W trakcie zwiedzania Wielkiej Synagogi pogoda zaczęła się poprawiać i mogliśmy wyruszyć w kierunku Zamku Królewskiego – kolejnej perły architektury na naszym szlaku.

Ten renesansowy zamek został zbudowany dla króla Zygmunta Augusta. Jednak nie dane mu było przetrwać do czasów współczesnych. W 1734 roku zamek został zniszczony przez pożar. Od tego czasu nie zamieszkana budowla zaczęła popadać w ruinę. W 1750 roku na polecenie hetmana Jana Klemensa Branickiego rozpoczęto rozbiórkę zamku, a okoliczni mieszkańcy wykorzystywali materiał do budowy nowych domów.  Po 1915 roku, podczas I wojny światowej pozostałości murów posłużyły niemieckim żołnierzom do budowy drogi do Knyszyna, natomiast ziemię z dwóch bastionów wykorzystano do usypywania grobli. Dopiero w 2002 roku wmurowano kamień węgielny pod budowę nowego obiektu na miejscu dawnego zamku, według projektu architektki Agnieszki Dudy z Białegostoku. Na podstawie odnalezionych w archiwum w Petersburgu zachowanych planów warowni, odtworzono domniemaną formę mieszkalną skrzydła zachodniego zamku. LINK

Zwiedzanie Zamku w Tykocinie było ostatnim punktem naszej wyprawy. Do Tomaszowa wróciliśmy około godz. 20.00. Do zobaczenia podczas kolejnej wycieczki.

 

PS podczas trwania wyprawy mieliśmy przyjemność być oprowadzani przez profesjonalnych przewodników, prawdziwych pasjonatów, oryginałów, którzy poświęcili Biebrzy i jej okolicom dużą część swojego życia. Dziękujemy za to, że podzielili się z nami swoją wiedza i pasją.

komentarze

Podobne