Wywiad z Mistrzem Świata w kręglarstwie!

Wywiad z Mistrzem Świata w kręglarstwie!

Paweł Osiński z Klubu Sportowego Pilica (uczeń III Liceum Ogólnokształcącego) oraz Kamil Kozłowski z klubu wicemistrzów Polski – KS Polonia 1912 Leszno zostali złotymi medalistami w konkurencji par w kręglarstwie, podczas Mistrzostw Świata w węgierskim Zalaegerszeg. Z tej okazji mieliśmy okazję porozmawiać z naszym kolegą, uczniem III LO i wychowankiem pana prof. Przemysława Barana.

• Paweł! Gratulujemy zwycięstwa. Na początek standardowe pytanie, czyli jak długo grasz w bowling? Trenuję od 5 lat.

• Co skłoniło Cię do rozpoczęcia trenowania? Na kręgle namówił mnie mój kolega z podstawówki. I tak naprawdę dzięki niemu trenuję do dzisiaj.

• Jakim sprzętem grasz i dlaczego? Masz jakąś swoją ulubioną kulę? Na treningach i różnego rodzaju imprezach rzucamy kulami dostosowanymi do kategorii wiekowej, zaczynając od dziecka poprzez młodzika, juniora młodszego, juniora aż po seniora. Małymi kulami rzucają dzieci i młodzicy, a dużymi cała reszta. Ja obecnie jestem w kategorii junior młodszy i rzucam dużą kulą.

• A jakbyś porównał warunki torowe w  węgierskim Zalaegerszeg i w innych kręgielniach, gdzie miałeś już okazję grać? Kręgielnia przygotowana na mistrzostwa świata była doskonałą okazją do tego, by pokusić się o bardzo dobre wyniki. Nowe kręgle, tory i rozbiegi gwarantowały wspaniałą zabawę. Porównując tę kręgielnię do innych, na pewno dekoracje odegrały największą rolę.

• Jak się grało w tym turnieju? Jaka atmosfera panowała? Czy wszystko było dopięte na ostatni guzik? Organizatorzy nie zawiedli ? Mistrzostwa przebiegały sprawnie, bez żadnych utrudnień. Pierwszy start indywidualny nie poszedł po mojej myśli. Zająłem 27 miejsce na ok. 67 zawodników.

Panowała tam miła atmosfera, a kibice nie oszczędzali gardeł do ostatniego dnia zawodów, które trwały 5 dni. Drugi strat okazał się szczęśliwym dla mnie i kolegi z kadry, bo razem z nim w parze zdobyliśmy złoty medal.

Mistrzostwo nie przyszło łatwo. Na początku rywalizowaliśmy z zespołem Czech, który pokonaliśmy po dogrywce. Naszymi kolejnymi przeciwnikami w drodze po medal byli Węgrzy, ale oni także nie potrafili z nami wygrać, gdzie po remisowym wyniku w 3 dodatkowych rzutach znowu byliśmy lepsi. Już wtedy cieszyliśmy się z brązowego medalu, ale graliśmy dalej, po czym w półfinale pokonaliśmy pewnie Słowaków 2:0.

Finał, jak każdy, był najbardziej emocjonujący. Każdy obserwował na stojąco, co dzieje się w hali Zalaegerszeg. Pierwszy tor wygraliśmy pewnie 137:126, ale drugi przegraliśmy i to para z Austrii doprowadza do rozstrzygnięcia rzutami sudden victory, czyli zwycięstwa. Wynik 14:12 w rzutach zwycięstwa oznacza ZŁOTY MEDAL Mistrzostw Świata U-18 dla Polaków – Kamila Kozłowskiego i Pawła Osińskiego. Srebro dla pary z Austrii Martin Janits i Jakob Prem a medale brązowe dla par ze Słowenii i Niemiec, bo w Mistrzostwach Świata pokonani w półfinale otrzymują brązowe krążki.

• Ile dni tam byliście? Całkiem  poświeciłeś się grze, czy może udało się  coś pozwiedzać? Przez te 5 dni nie mieliśmy czasu na zwiedzanie Zalaegerszeg. Po przyjeździe do pensjonatu, na drugi dzień jechaliśmy już wcześnie rano na kręgielnie. Tak było przez kolejne dni, bo codziennie ktoś od nas startował.

• Powiedz coś jeszcze na temat kategorii  wiekowej. Na tych Mistrzostwach Świata brała udział spora ilość zawodników i zawodniczek z 11 państw : Polski, Niemiec, Słowenii, Austrii, Serbii, Czech, Rumuni, Chorwacji, Francji, Włoch i Węgier. Te mistrzostwa rozgrywały się w kategorii wiekowej do lat 18. Byli to więc wszyscy juniorzy i juniorki młodsze.

 Rozmawiały: Anna Przedbora, Agata Zdanowska

Paweł Osiński

komentarze

Podobne